deekline zamieszał ostro
zagrał sporo klasyków jak np Prodigy - Smack my bitch up albo breakowy remiks rage against the machine albo armand - my my my (deekline & wizard remix)
oczywiście też nowe breaki jak np ferry corsten - junk (body snatchers remix)
swoje wałki jak remix prodigy - out of space
dużo basów i breaków okraszone dużą ilością zaj..istych skreczy
deekline zagrał z mało u nas spotykanej rzeczy - laptop + serato scratch live + mixer rane zintegrowany z tym systemem
swifty też super tylko, że już nie skraczował i zagrał typowe nu skoole
ale faz jakoś tak cieńko - za każdym razem jak robił przejście były spore rozjazdy a i skracze takie sobie
ogólnie imprezka na duży plus - byłoby rewelka gdyby nie te wredne angole, które sie pytały czy nie mam piguł
4.5 / 5
nie miałem piguł po ich nie potrzebuje - dobra muzyka mi wystarcza + troche alko
dzięki Faz za klasyki z Hardcore Beats a zwłaszcza Ctrl Z vs Screwface - Stereo Typical - mniamaśny wałek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach