po latach pracy w kamieniolomach w koncu uzbieralem kase na klawiature sterujaca. moj wybor padl na cme uf6. wlasciwie nie wiem czemu, chyba dlatego, ze nie jest w jakims lipnym plastiku tylko w eleganckim aluminium (lans;)). sprzet ma 5 oktaw polwazonych klawiszy, 8 knobow i 9 suwakow, co moze nie jest oszalamiajaca iloscia, ale mozna je w prosty sposob podwoic, a nawet potroic. ale to w sumie niewazne, bo bardziej kupowalem to dla samej klawiatury, zebym wreszcie mogl skladac te merrie melodies jak czlowiek a nie jak jakis robot z hondy.
instalacja sprzetu jest prosta jak doda, zadnych midi interfejsow, zadnych zasilaczy (chociaz jest w komplecie), tylko jeden kabelek usb i pyk dziendobry atb vs jean michelle jarre. musze jednak wspomniec o problemach z instalacja fizyczna - mowiac prosciej - ta klawiatura to niezla locha i trzeba miec spore biurko czy inne rusztowanie (no ale przynajmniej dzieki temu powaznie wyglada, a nie jak jakies novation z 2 oktawami niczym casio dla dzieci;)). na starcie stestowalem vst korga - m1 i wavestation. chodzi elegancko i mozna juz zaczac grac standardy jerry lee lewisa czy marka i wacka. o to mi chodzilo i wlasciwie reszta mnie nie obchodzila co tam te klawisze w sobie maja.
no ale jak juz mam te pokretelka no to chociaz sprawdze co i jak. po kilku chwilach dlubania zauwazylem ze minelo 5 godzin a ja ciagle puszczam jednego synta i sie bawie cutoffem + modwheelem. zassalo mnie absolutnie. wczesniej bawilem sie takimi rzeczami tylko na oryginalnych maszynach, ale w polaczeniu z wlasciwie nieograniczona iloscia brzmien vst daje to absolutnie masakrujacy efekt. na szybko sklecilem jakis nedzny loopik i postanowilem podzielic sie z wami tym co mozna wykrecic na knobach. co ciekawe, a czego wczesniej nie wiedzialem, biblioteka brzmien, np. na takim z3ta, znacznie sie powieksza dzieki uzyciu mod wheela, co oznacza, ze bez klawki robi sie po prostu biednie.
test mozecie sciagnac tutaj. nie zwracajcie uwagi na proste niedociagniecia, roznice w glosnosciach i ogolne pierdoly. to nie jest zaden trak tylko testowy loopik uf6. polecam
pzdr
edit: powyzszy text pochodzi z breaks.pl i byl pisany kilka dobrych miesiecy temu. od tego czasu podnieta oczywiscie minela, ale klawiaturka caly czas spisuje sie elegancko. z wad wymienilbym rzeczy nie wplywajace na sam proces produkcji - otoz wszelkie napisiki/wzorki na tym sprzecie sa namalowane chyba farbkami plakatowymi (a pokretla i suwaki tez nie sa wykonane z platiku najwyzszych lotow). po krotkim czasie wywijania knobem zauwazylem, ze przypadkowo scieram wszystko naokolo. zas sama konstrukcja niesamowicie lubi kurz, warto wiec czyms ja przykrywac. generalnie jednak sprzet spelnia swoje zadanie i caly czas uwazam, ze to trafny wybor. polecam po raz drugi, tym razem juz troche obiektywniejszym okiem
tez sie zastanawiałem nad tym cudeńkiem - musze coś kupić bo już slepne od wklejania kwadracików
Cytat
Sprzęt CME z serii UF to zupełnie nowa jakość: metalowa obudowa w eleganckim czarnym kolorze – nikt nie odchodzi obojętnie po przetestowaniu tych wyjątkowych klawiatur.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach