Kiedys pewien Pan ktorego bardzo szanuje i ktory ma o imprezach i djingu bardzo duze pojecie, powiedzial kiedys w wywiadzie: dje grajacy caly czas jeden gatunek i tylko w jednym gatunku zamknieci sa jak dinozaury...
tylko i wyłącznie o zabieg marketingowy
bez ograniczenia kreatywności djskiej, produkcyjnej czy organizatorskiej
np.: nagrywasz seta w 100% nu skoolowego - to możesz firmować go znaczkiem O.N.S.B - bez względu na to co miksujesz na imprezach - adekwatnie jest z produkcjami, producentami, imrezami; najbardziej radykalnym założeniem O.N.S.B. jest oznakowanie się jak dj grający wyłącznie nu skool breaks - ale to jest wybór według własnego uznania.
O.N.S.B. - powstało po to, żeby uświadamiać (cały czas) ludzi, że to na co przyszli / to czego słuchają to nu skool breaks a nie "skoczne techno". O.N.S.B. ma pracować na rozwój sceny / gatunku, a nie na poszczególne osoby.
niuskule są fajne ale już mi sie troche znudziły,dlatego też śmiało uciekam w kierunku innych brzmień(tech-funk ,electro house,fidget house....).Też nie kliknąłem,wszak nie samym niuskulem człowiek żyje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach